sobota, 6 grudnia 2008

Well I was playing around with my polymer clay and did these:
_______________

Taaak więc hm, kupiłam sobie modelinę i postanowiłam sie trochę pobawić XD Jako że wychodzi mi dosyć zgrabnie, chyba niedługo zacznę sprzedawać miniaturowe figurki z modeliny. Każdą figurkę gotuję i lakieruję, dzieki temu wygladają jak kupne, jak to stwierdziło wiele osób xd




Mam bardzo słabe makro w aparacie, więc zrobiłam zdjecia kamerką xd

btw,
Pikaczowi odpadł kawałek ogona, a czarnemu typkowi ułamało sie ucho :c

3 komentarze:

  1. Szczerze? to ja już kocham te figurki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście fajnie ci to wychodzi ;3 A może spróbuj je piec? Wtedy kamień nie będzie się na nich tak osadzał.

    OdpowiedzUsuń
  3. ej ale super one są! ten żółwik (wiem, jak się wymawia jego imię, ale nie pamiętam, jak się pisze XDD) wymiata! jest lepszy niż taka jego kupna figurka co miałam |D
    i ten niebieski smoczek (dragonair?XDDDD) też jest świetny! no dobra wszystkie są ale te dwa najbardziej mi wpadły w oko :D
    aha, tu ziarnochodek XD

    OdpowiedzUsuń